Droga Polski do niepodległości 1795-1918 – Numizmatyczna Kronika

Polska numizmatyka jest ściśle związana z historią naszego kraju. Świadczą o tym nie tylko współczesne monety oraz medale pamiątkowe, które się do niej odwołują. Na temat historii Polski powstają całe wydawnictwa numizmatyczne. Bardzo ciekawą propozycję stanowi „Droga Polski do niepodległości 1795-1918”. Ta numizmatyczna kronika to starannie wydana księga zawierająca eksponaty z epoki.Numizmatyczna Kronika

 

123 lata walki o niepodległość na kartach księgi

Okres 1795-1918 to czas, z którego jako naród możemy być niezwykle dumni – mimo utraconej suwerenności. Na polskich ziemiach działo się wówczas wiele zła, a nasza determinacja pomogła nam zachować tożsamość narodową. W końcu, po 1918 roku, Polacy mogli odbudować swoje państwo, które wcześniej było podzielone między trzech zaborców. Kronika numizmatyczna na 24 bogato ilustrowanych stronach przypomina między innymi o : germanizacji, rusyfikacji, o zrywach niepodległościowych z tego burzliwego okresu, jak również innych cierpieniach naszego narodu, w tym masowej emigracji.

Warto nadmienić, że nabywca kroniki otrzymuje świadectwo jej własności, a każdy egemplarz ma swój indywidualny numer. Całość została umieszczona w eleganckim, trwałym  opakowaniu. Jeden z dodatków do wydawnictwa stanowi atlas geograficzny, na którym przedstawiono zmieniające się w latach 1795-1918 granice na kontynencie europejskim, ze szczególnym uwzględnieniem ziem polskich.

Monety z epoki zebrane w kolekcji

Kolekcjonerów zainteresują jednak szczególnie wkomponowane w kronikę numizmaty – przede wszystkim 13 monet historycznych pochodzących z epoki. Wśród nich znajdują się między innymi kopiejki, krajcary, halerze, fillery i fenigi używane w państwach zaborczych, a co za tym idzie, na ziemiach polskich. Dodatkowo Kronika zawiera używane ówcześniew dolary amerykańskie – „Liberty Head V Nickel” o nominale 5 centów, a także drobne tureckie monety, które były w obiegu na ziemiach Imperium Osmańskiego w czasach gdy przebywał tam nasz narodowy wieszcz Adam Mickiewicz. Dla kolekcjonera zainteresowanego historią z pewnością mają one większą wartość niż wykonane z cennych kruszców srebrne monety, okolicznościowe medale czy złote monety.

Nie tylko monety kolekcjonerskie – 43 wyjątkowe eksponaty z epoki!

Na tym nie kończy się jednak wartość tej wyjątkowej kroniki, jeśli chodzi o zgromadzone w niej eksponaty. Na uwagę zasługuje choćby replika pieczęci króla Stanisława Augusta Poniatowskiego umieszczona starannie wewnątrz księgi w skali 1:1. Jeśli zaś chodzi o numizmaty, kolekcja zawiera dodatkowo 6 autentycznych banknotów z epoki oraz aż 19 oryginalnych znaczków pocztowych.

Warto wspomnieć jeszcze o innym ciekawym dokumencie dołączonym do zbioru. Jest nim oryginalna obligacja Kolei Galicyjskiej pochodząca 1890 roku z napisami w języku polskim i niemieckim. Ale to jeszcze nie wszystko. Wśród ojców polskiej niepodległości w pierwszym szeregu wymienia się słusznie Józefa Piłsudskiego, dlatego w kronice nie mogło zabraknąć dodatku związanego z tą ważną postacią. Jest nim kopia listu gończego, jaki za Piłsudskim wydały swego czasu władze carskiej Rosji. Kronika numizmatyczna „Droga Polski do niepodległości 1795-1918” powinna znaleźć się w każdym domu, w którym pielęgnuje się pamięć historyczną. Będzie również doskonałym prezentem dla miłośnika historii i numizmatyki.

Medal Historia godła polskiego

Historia to jeden z głównych obszarów, na których koncentruje się współczesna polska numizmatyka. Złote monety kolekcjonerskie i złote medale nierzadko upamiętniają ważne wydarzenia i symbole związane z dziejami naszego kraju. Podobnie jak srebrne monety i medale, czego doskonałym przykładem jest wyemitowany na stulecie niepodległości Polski medal „Historia godła polskiego”.

Historia godła polskiego

5 uncji czystego srebra, wysoki relief i imponująca średnica

Godło to jeden z naszych najważniejszych symboli narodowych, dlatego zasługuje na godne upamiętnienie. Z tego względu srebrne medale w tej emisji zostały wykonane z czystego srebra próby 999/1000. Każdy egzemplarz waży aż 5 uncji oraz ma imponującą 75 mm średnicę! Współczesne medale i monety numizmatyczne są szczególnie cenione przez kolekcjonerów, gdy zostaną starannie wykonane. W przypadku tego numizmatu zastosowano więc cenioną technikę stempla lustrzanego, co przekłada się na jego najwyższą estetykę i uwydatnia wszystkie zalety czystego srebra. To najwyższa obecnie jakość mennicza.

Historia godła polskiego

Upamiętnienie godła na awersie

Oczywiście równie ważną rolę odgrywa motyw i symbolika numizmatu zaprojektowanego przez Roussanę oraz Andrzeja Nowakowskich – znanych i cenionych artystów. Na awersie medalu znajdziemy godło państwowe w kilkunastu historycznych wersjach. Wizerunki orła przypominają płaskorzeźbę, co zostało osiągnięte za sprawą niezwykle wysokiego reliefu. Historia godła polskiego nie mogła zostać przedstawiona w sposób niestaranny, dlatego wybrano imponującą średnicę dla tego wykonanego ze srebra medalu, by  dokładnie odzwierciedlić każdą z wersji naszego symbolu narodowego.

Historia godła polskiego

Symboliczny rewers

Pełen symboliki i artyzmu, a także umiłowania do tradycji narodowej jest rewers tego niezwykłego numizmatu. Emisja pochodzi z 2018 roku, dlatego na jego górnej części znalazło się miejsce dla upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania przez nasz kraj suwerenności. Poniżej znajdziemy zaś zarys współczesnych oraz historycznych granic Polski, o których przypominają te piękne srebrne medale. Po lewej stronie nie mogło zaś zabraknąć wizerunku orła, który jako element godła jest głównym motywem tego unikatowego numizmatu. W tym przypadku jest to orzeł strzelecki będący symbolem w I Brygadzie Legionów Polskich. W dolnej części rewersu znajdziemy zaś kompozycję, na której buława marszałkowska krzyżuje się z szablą.

Symboliczna limitacja związana z datą chrztu Polski

Niezwykle symboliczna jest również liczebność emisji srebrnych medali „Historia godła polskiego”. Zamiast okrągłej liczby, wykonano ich dokładnie 966. Stosunkowo niska emisja sprawia, że medal trafi prawdopodobnie tylko do najbardziej zapalonych kolekcjonerów numizmatów zainteresowanych historią naszego kraju. Przede wszystkim jednak liczba 966 pokrywa się z datą chrztu Polski, który jest uznawany zgodnie za początek polskiej państwowości. Historyczne wersje godła symbolizują jej ciągłość, a motywy niepodległościowe i przypadająca w 2018 roku to swoiste domknięcie całej historii aż do czasów współczesnych, w których mamy szczęście cieszyć się suwerenną ojczyzną, nie zapominając jednak o swoich korzeniach i pięknych dziejach.

Zestaw srebrnych medali poświęconych 3 polskim pieśniom narodowym: Mazurek Dąbrowskiego, Bogurodzica, Rota

Polska numizmatyka cieszy się niesłabnącą popularnością. Z czasem zwyczajne hobby przyjmuje znacznie większą skalę. Możliwości wyboru numizmatów do kolekcji są bardzo szerokie. Obecnie medale czy monety kolekcjonerskie powstają dla upamiętnienia wielkich wydarzeń historycznych, jak również pieśni narodowych, takich jak Mazurek Dąbrowskiego, Bogurodzica czy Rota.

Zestaw srebrnych medali poświęconych 3 polskim pieśniom narodowym

Monety z motywem historycznym

Pierwsze kroki prowadzące do rozwoju tej wyjątkowej pasji warto zacząć od zakresu tematów, które będą podstawą do tworzenia własnej kolekcji. Najlepszym wyborem będzie specjalistyczny zbiór, który z pewnością będzie dla nas bardziej wartościowy i interesujący. Numizmatycy często decydują się na kolekcjonowanie polskich złotych i srebrnych monet oraz medali, ponieważ jest do nich zdecydowanie najszerszy dostęp. Jednym z motywów przewodnich takiej kolekcji mozę być wybrany okres w historii Polski.

Ciekawą propozycję dla osób, które lubią zbierać motywy o podobnej tematyce przygotowała Skarbnica Narodowa. Są to trzy srebrne medale upamiętniające najważniejsze polskie pieśni patriotyczne: Mazurek Dąbrowskiego, Bogurodzica i Rota. Charakteryzują się najwyższą starannością i jakością wykonania. Stworzone zostały z czystego srebra 999/1000 i dodatkowo wzbogacone zdobieniami z najwyższej próby złota. Warto wspomnieć, że ten zestaw srebrnych medali występuje w liczbie zaledwie 1000 sztuk. Jest to bez wątpienia cenna edycja limitowana. Na rewersie medali znajduje się polskie godło, a całość została opakowana w eleganckie pudełeczko.

Medal upamiętniający hymn Polski

Mazurek Dąbrowskiego to od 26 lutego 1927 roku oficjalny hymn Rzeczypospolitej Polskiej. Na awersie medalu została przedstawiona postać Jana Henryka Dąbrowskiego oraz pierwsze słowa tej pieśni. Natomiast na rewersie znajduje się godło Polski. Medale czy monety z motywami patriotycznymi są coraz bardziej popularne zarówno wśród początkujących, jak i doświadczonych kolekcjonerów. Zdecydowanie nie może zabraknąć w ich zbiorach medalu z obecnym hymnem Polski.

Srebrny medal z Bogurodzicą

Wszystkim znana Bogurodzica, uważana powszechnie za najdawniejszą polską pieśń religijną, roku również doczekała się upamiętnienia na medalu. W czasach późnego średniowiecza była oficjalnym hymnem narodowym w Polsce. Na pozłacanej części awersu widnieje Matka Boska z dzieciątkiem. Natomiast w otoku medalu zostały umieszczone początkowe słowa Bogurodzicy. Dzięki takiemu połączeniu    emisja zaciekawi zarówno kolekcjonerów zbierających srebrne medale z symboliką religijną, jak też osoby, które preferują symbole historyczne i patriotyczne w swoich zbiorach.

Kolekcja upamiętniająca Rotę

Trzeci medal proponowany przez Skarbnicę Narodową upamiętnia Rotę. To najważniejsza pieśń niepodległościowa., Autorką słów Roty jest Maria Konopnicka, natomiast autorem obecnej muzyki jest Feliks Nowowiejski. Awers zdobi złote popiersie polskiej poetki oraz pierwsze słowa pieśni, które towarzyszyły między innymi legionistom Marszałka Piłsudskiego, żołnierzom w wojnie polsko-bolszewickiej oraz uczestnikom powstań śląskich.

Złota moneta wyemitowana przez Niue z okazji 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły (Jana Pawła II) na Papieża

W 2018 roku obchodzimy okrągłą, czterdziestą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Papieża. Rezultat konklawe ogłoszono oficjalnie 16 października 1978 roku o godzinie 18.18. Jan Paweł II został świetnie zapamiętany nie tylko w naszym kraju, ale w zasadzie na całym świecie za sprawą swoich liczny pielgrzymek. Nic dziwnego, że złote medale, srebrne medale, srebrne monety i inne monety kolekcjonerskie z wielu krajów upamiętniają tę wielką postać. Do takich numizmatów należą złote monety „Habemus Papam 1978 – 2018” o wadze jednej uncji wyemitowane w zaledwie 250 egzemplarzach w dalekim i egzotycznym dla nas Niue. To prawdziwa gratka dla kolekcjonerów, również ze względu na wspaniałe wykonanie i projekt tego numizmatu.

złota moneta Habemus Papam

O Janie Pawle II pamięta się na całym świecie

O Janie Pawle II pamięta nie tylko polska numizmatyka. Monety kolekcjonerskie z wizerunkiem naszego ukochanego papieża powstają na całym świecie, nawet w najbardziej odległych jego zakątkach. Do takich z pewnością można zaliczyć Niue – terytorium stowarzyszone Nowej Zelandii leżące w Polinezji na wyspie o takiej samej nazwie. To właśnie z tego zamieszkałego przez nieco ponad 1600 osób terytorium pochodzą złote monety „Habemus Papam 1978 – 2018”, które mogą trafić również do polskich kolekcjonerów, szczególnie ceniących sobie numizmaty z papieżem Janem Pawłem II. Liczebność emisji wynosi zaledwie 250 sztuk, dlatego tak rzadki numizmat z pewnością może stać się perłą w kolekcji.

złota moneta Habemus Papam

Jedna uncja czystego złota dla upamiętnienia największego Polaka

Złota moneta o nominale 100 dolarów nowozelandzkich (bo taka waluta obowiązuje na terenie Niue jako środek płatniczy) została wykonana z czystego słota o próbie 999/1000. Monety wybito w najwyższej jakości menniczej z wykorzystaniem metody stempla lustrzanego. Każdy z numizmatów posiada swój indywidualny numer, a jest ich zaledwie 250. Każdy kolekcjoner, który zdecyduje się wprowadzić tę szczególną monetę do swojego zbioru otrzyma ponadto indywidualnie numerowany oficjalny certyfikat emisji.

Symbolika, którą przedstawiają złote monety

O wartości złotych monet dla kolekcjonerów decyduje oczywiście także ich projekt i wykonanie. W tym przypadku na awersie znalazło się popiersie królowej Elżbiety II z racji jej zwierzchnictwa politycznego nad Nową Zelandią oraz Niue. Bardziej istotny jest dla nas rewers, na którym znajdziemy naszego wielkiego rodaka. Portret Jana Pawła II został naniesiony na numizmat przy pomocy tampondruku, czyli techniki, która zapewnia doskonałe odzwierciedlenie barw. Papież ma na sobie stułę, którą nosił w dniu ogłoszenia go głową kościoła. Hasło Habemus Papam 1978 – 2018 widnieje powyżej portretu, a pod nim znajdziemy imię, które Karol Wojtyła przyjął jako papież – Jan Paweł II – w dodatku języku polskim! Niżej umieszczono ponadto papieską dewizę Totus Tuus, czyli Cały Twój oraz herb papieski. Ten piękny numizmat będzie wspaniałą ozdobą każdej polskiej kolekcji monet, a jednocześnie podkreśla, jak wspaniale Jan Paweł II został zapamiętany na świecie jako papież pielgrzym.

Wyjątkowe znalezisko – monety z czasów Cesarstwa Rzymskiego odnalezione przez polsko-gruziński zespół archeologów!

Gruzja to bardzo ciekawy kraj ze względu na tamtejsze krajobrazy, gościnność mieszkańców, kuchnię i muzykę. Oprócz coraz bardziej lubianej destynacji wakacyjnej Polaków, stanowi także obszar zainteresowania polskich archeologów. Niedawne znalezisko dokonane przez polsko-gruziński zespół potwierdza ważną rolę tamtejszych ziem w kwestii badania historii, a także numizmatyki.

Brązowe i srebrne monety w forcie Apsaros

Zespół kierowany przez z dr hab. Radosława Karasiewicza-Szczypiorskiego z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Shotę Mamuladze z Uniwersytetu im. Shoty Rustavelego w Batumi odnalazł w forcie Apsaros skarb zawierający kilkanaście monet z okresu Cesarstwa Rzymskiego. Najstarsze spośród nich wybito za panowania cesarza Hadriana na początku II wieku, a najmłodsze okazy pochodzą z czasów cesarza Septymiusza Sewera panującego na początku III wieku. Srebrne monety podobnie jak wykonane z brązu, które zawiera skarb pochodzą z Cezarei oddalonej od miejsca znaleziska około 1000 kilometrów. Stanowi to ciekawy przykład na to, jak polska numizmatyka i archeologia pomagają budować wiedzę historyczną. Srebrne i złote monety czy złote medale pochodzące z różnych epok zawsze stanowią świadectwo historii.

Skąd pochodzi skarb?

Miejsce odkrycia skarbu nie jest przypadkowe. Fort Apsaros, wybudowany około 2000 lat temu stanowił strategiczny punkt na rubieżach Cesarstwa Rzymskiego, a konkretnie jego prowincji Kapadocji. Znalezisko nie jest pierwszym ciekawym odkryciem. Polacy i Gruzini praktycznie co roku dostarczają ciekawego materiału badawczego pochodzącego z tego wykopaliska. Kilkanaście lat temu na tym stanowisku odkryto inny skarb zawierający 40 wykonanych ze srebra rzymskich monet wybitych w III wieku naszej ery. Znalezisko może stanowić pozostałość po wyprawie wojennej, na którą udawały się legiony rzymskie stacjonujące przez pewien czas w forcie.

Kolejne monety numizmatyczne w okolicach fortu?

Monety numizmatyczne znalezione w Apsaros spoczywały w niewielkiej odległości od siebie, jednak były rozproszone. Każe to przypuszczać, że skarb został rozproszony podczas prac budowalnych prowadzonych w późniejszych czasach. Fort był po Rzymianach wykorzystywany także przez wojska bizantyjskie i osmańskie. Z takiego stanu rzeczy płynie jeszcze jeden bardzo optymistyczny dla polskich i gruzińskich badaczy wniosek. Prawdopodobnie na terenie wykopaliska uda się w przyszłości znaleźć kolejne monety kolekcjonerskie, a przede wszystkim stanowiące ciekawy materiał dla badaczy, pochodzące z czasów Rzymskich. Pracujący na miejscu archeolodzy uważają, że znalezisko stanowi tylko część większego skarbu, który przez lata spoczywał w forcie Apsaros. Polscy numizmatycy powinni więc trzymać kciuki za pracę zespołów badawczych z Warszawy i Batumi, by kolejne znaleziska prowadziły do interesujących odkryć historycznych. W końcu numizmatyka jako nauka jest od dawna wielkim sojusznikiem historii w poznawaniu dziejów świata.

Monety, które można oglądać w Muzeum Czartoryskich w Puławach

W Polsce istnieje wiele miejsc, w których pasjonaci mogą obejrzeć najciekawsze, a nierzadko również rzadkie i drogocenne numizmaty. Jednym z nich jest Muzeum Czartoryskich w Puławach, gdzie znajdziemy między innymi pewien do dziś budzący spory egzemplarz z XVIII wieku – dwudukat Izabeli Czartoryskiej. Jaka jest historia tego numizmatu i na czym polega toczący się spór?

Muzeum Czartoryskich w Puławach

Od roku 2015, gdy w Puławach znalazły się eksponaty z Fundacji Książąt Czartoryskich, Muzeum Czartoryskich w pełni zasługuje na odwiedziny. Wśród eksponatów znajdziemy między innymi laskę marszałkowską Stanisława Małachowskiego – marszałka z Sejmu Czteroletniego. Pasjonatów numizmatyki interesują jednak przede wszystkim złote i srebrne monety. W muzeum znajdziemy bardzo ciekawy egzemplarz, którym od lat mocno interesuje się polska numizmatyka. Jego historia wiążę się z księżną Izabelą Czartoryską – żoną Adama Kazimierza Czartoryskiego, mecenaską polskiej kultury przełomu XVIII i XIX wieku.

Złote monety – dwudukaty Izabeli Czartoryskiej

Dwudukat Izabeli Czartoryskiej to interesujący numizmat wykonany ze złota. Charakteryzuje się doskonałą jakością projektu i wykonania, jednak jego autor jest nieznany. Istnieje przypuszczenie, że jest nim Jan Filip Holzhaeusser, pełniący funkcję nadwornego medaliera króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Awers przedstawia popiersie księżnej z naszyjnikiem i starannie przygotowaną fryzurą. Z kolei na rewersie znajdziemy gronostajowy płaszcz, na tle którego przedstawiono herby rodu Czartoryskich oraz Flemmingów, z którego pochodziła księżna Izabela. Na obramowaniu numizmatu znajdziemy napis „Nat Com De Flemming Domina In Borklo 1772” co należy tłumaczyć jako „Urodzona Hrabianka Flemming, Pani Na Borklo”. Miejscowość położona w Niderlandach wiąże się z majątkiem, jaki Izabela otrzymała w spadku po swoim ojcu. W związku z tym, że we wspomnianej miejscowości nie było mennicy, przypuszcza się, że numizmat został wykonany w Polsce. Niektóre monety numizmatyczne, a zwłaszcza ich historia pozostawiają kontrowersje i niedopowiedzenia. Wspomniany dwudukat nie jest tu wyjątkiem.

Złote Medale czy złote monety?

Na czym polega spór? Badacze do dziś nie są zgodni, czy monety kolekcjonerskie Izabeli Czartoryskiej są rzeczywiście monetami, czy też jedynie złotymi medalami. Chociaż posiadają nominał, badacze są skłonni kwalifikować je raczej do tej drugiej kategorii ze względu na okoliczności ich wybicia, chociaż w gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia dla wartości kolekcjonerskiej numizmatu. Możemy się cieszyć, że polska numizmatyka wzbogaciła się dzięki księżnej o kolejny interesujący i piękny numizmat. Pasjonaci, którzy szczególnie cenią srebrne monety, również powinni być zadowoleniu z odwiedzin w muzeum. Znajdują się z nim bowiem także srebrne odlewy wspomnianego dwudukatu.

Wykopalisko Wieleńskie – cenne źródło wiedzy historycznej

Dzieje numizmatyki w Polsce mają bardzo bogatą historię. Jedno z ciekawszych i pionierskich wydarzeń miało miejsce w drugiej połowie XIX wieku w wielkopolskim Wieleniu. Znalezione tam monety zostały opisane w opracowaniu przygotowanym przez Karola Bayera. Książka z 1876 roku została wydana w nakładzie zaledwie 200 egzemplarzy, dlatego warto przybliżyć to interesujące znalezisko, zwłaszcza, że autor dokonał opisu w sposób ponadczasowy. Stanowi on klasyczny przykład tego jak numizmatyka pełni rolę źródła wiedzy historycznej.

Brakteaty – niekoniecznie złote i srebrne monety

W średniowieczu cenne kruszce nie zawsze były tak szeroko dostępne jak dzisiaj, jednak władcy w musieli emitować monety. Stąd wzięły się brakteaty, czyli cienkie monety wybijane tylko na awersie, na których rewers stanowił jego negatyw. W codziennym handlu zastępowały one złote i srebrne monety. Książka Kamila Bayera z 1876 roku opisuje znalezisko w postaci skarbu zawierającego 1500 brakteatów dokonane w Wieleniu znajdującym się w Wielkopolsce.

Jakie monety numizmatyczne znalazły się w skarbie?

Dla ówczesnych ludzi nie były to oczywiście monety kolekcjonerskie. Brakteaty pochodziły głównie z drugiej połowy XIII wieku i stanowiły wówczas środek płatniczy. Te monety numizmatyczne nie należały do arcydzieł sztuki menniczej. Jak wspomina sam autor w czasach ich pochodzenia prawo do bicia brakteatów posiadali także książęta, zakony i hrabiowie, dlatego jakość kruszcu i stempla pozostawiała wiele do życzenia. Wśród brakteatów większość pochodziła z ziem polskich, inne zaś z terenów niemieckich.

Nie tylko złote monety – historyczna wartość znaleziska

Dlaczego zatem wspomniane monety podobnie jak historia znaleziska są godne zapamiętania? Po pierwsze wśród numizmatów znalazło się kilka pojedynczych egzemplarzy, które szybko spotkały się z zainteresowaniem kolekcjonerów, co doskonale świadczy o fakcie, że monety kolekcjonerskie stanowią wartość samą w sobie niezależnie od kruszcu, z którego zostały wykonane. Po drugie, warto odwołać się do wartości naukowej, a konkretnie historycznej, skarbu. Każde znalezisko sprzed setek lat pozwala nam lepiej rozumieć historię, a niekiedy poznawać nieznane dotąd fakty. Dlatego numizmatyka to nie tylko cenne złote medale i monety, ale również świadectwo historii, nierzadko bezcenne.

Polska numizmatyka w pionierskich czasach

Opracowanie Bayera jest godne poznania przede wszystkim z jeszcze innego powodu. Polska numizmatyka może śmiało uznać je za jedno z pionierskich ze względu na podejście autora do znaleziska i metodologię pracy z numizmatami. Wszystkie zostały dogłębnie opisane i uporządkowane. Poza tym Bayer dokonał ich rysunków dość innowacyjną metodą. Znając cechy kruszcu nie mógł zastosować tradycyjnego stempla, lecz posłużył się gumką do atramentu, którą najpierw wcierał w monety, a następnie odciskał je na specjalnie barwionym w kolorze brakteatów papierze. Ponadto na podstawie atrybucji skarbu, autor wyciągał wnioski co do ludności zamieszkującej wspomniany teren i władców, dostrzegając numizmaty piastowskie i krzyżackie. Okazał się wiec pionierem, ponieważ współcześni badacze, choć korzystają z nowoczesnych metod i szerszej wiedzy, prezentują podobne spojrzenie na numizmatykę.

Dlaczego warto czytać blogi o numizmatyce?

Miejscem w sieci, gdzie swoimi odkryciami i wiedzą dzielą się pasjonaci są blogi internetowe. Poprzez strony numizmatyczne nie tylko można się wiele dowiedzieć o numizmatyce, ale również zyskać nowe znajomości, zmotywować, a przede wszystkim zainspirować się. Doświadczeni numizmatycy chętnie dzielą się wiedzą i zaszczepiają nowym pokoleniom tę starą, ale nadal aktualną pasję. Dlaczego jeszcze warto czytań blogi o numizmatyce?

Zdobywanie wiedzy i praktycznych umiejętności

Polska numizmatyka przeżywa rozkwit i nie zapowiada się, żeby uległo to zmianie. Numizmatyka to nie obecny trend, ale pasja, którą mogą zarazić się wszyscy zainteresowani – złote i srebrne monety, złote medale kolekcjonerskie nie stanowią źródła zarobku, a prawdziwą radość z odkrywania nieznanego. Szczególnie początkujący numizmatycy mogą zaczerpnąć potężną dawkę wiedzy od wytrawnych blogerów. Srebrne i złote monety (w zależności od rodzaju bicia) są dziś łatwe do podrobienia. Na podstawie badań i artykułów można uniknąć wielu błędów podczas zakupów, nauczyć się rozpoznawania technik wszechobecnych fałszerstw, a także dowiedzieć się o najlepszych źródłach pozyskiwania oryginalnych, zabytkowych monet. Na blogach bardzo często możemy zobaczyć zdjęcia prawdziwych, cennych okazów – monety kolekcjonerskie nie stanowią obecnie żadnej tajemnicy.

Rozwijanie pasji

Niektórzy blogerzy posiadają bezcenny dar rozbudzania pasji wśród odbiorców. Informacja płynąca z tekstów działa bardzo mobilizująco. Nawet osoby, które przejawiają zwykle słomiany zapał, potrafią wdrożyć się w tajniki numizmatyki i rozwijać zainteresowania przez całe życie. Tak rodzą się najlepsi kolekcjonerzy, którzy dzielą się zdobytym doświadczeniem i nabytą wiedzą. Z czasem kolekcjonerzy dokładają swoją cegiełkę rozwijając polską numizmatykę i zaszczepiając pasję wśród nowego pokolenia. Blogi są jedynym w swoim rodzaju źródłem wiedzy, ponieważ za daną stroną stoją prawdziwi ludzie z całym dobrodziejstwem indywidualnego doświadczenia. Bardzo motywują opowiadając swoją historię w świecie numizmatyki. Ponadto blogi poszerzają horyzonty. Siłą rzeczy zdeterminowany kolekcjoner-odkrywca staje się specjalistą w swojej branży.

Nowe znajomości

Świat internetu bez wątpienia daje ogromne możliwości nawiązywania nowych przyjaźni. W sieci znajdziemy mnóstwo for internetowych, gdzie mamy możliwości spotkać takich samych pasjonatów jak my, z którymi warto się dzielić nowymi odkryciami i wiedzą. Warto również brać udział w licytacjach i aukcjach, na które uczęszczają doświadczeni kolekcjonerzy. Bardzo cenne są spotkania z osobami, dla których monety numizmatycznie stanowią codzienność, a nie jedynie dodatkowe hobby. Szukać nowych znajomości można nie tylko na rodzimym rynku, ale również zagranicznym. Nowe technologie dają możliwość rozmowy poprzez komunikatory, a także wymianę doświadczeń za pośrednictwem mediów społecznościowych. Bez wątpienia blogi numizmatyczne dają potężną dawkę wiedzy, motywują, inspirują i kształcą.

Fałszywe monety – jak je rozpoznać?

Niedoświadczony kolekcjoner może z łatwością nabrać się na doskonale podrobione monety. Tymczasem wytrawny numizmatyk na pierwszy rzut oka rozpozna falsyfikat. Nie warto się zniechęcać i zrezygnować ze swojej pasji, wystarczy jedynie poszerzyć swoją wiedzę i zrozumieć proces bicia monet.

Najczęściej podrabiane monety

Niestety monety kolekcjonerskie są masowo podrabiane, zalewając rynki na całym świecie. Jednak większość można łatwo rozpoznać przy pomocy lupy. Szczególną uwagę należy zwrócić nabywając monety numizmatyczne o dużych nominałach wybijanych od 1930 do 1933 roku np. Sobieski, Traugutt, Sztandar. Równie często podrabiane są złote monety Mikołaja II, rzadkie próby z okresu PRL oraz ruble z czasów Katarzyny II.

Rodzaje fałszerstw

Numizmatycy odróżniają cztery rodzaje fałszerstw. Bardzo trudne do rozpoznania są srebrne i złote monety odlewane od formy – ze względu na zaawansowane metody odlewu. Surowiec wtłaczany do formy pod wysokim ciśnieniem daje bardzo wierną kopię – elementy monet są bardzo dokładnie odwzorowane. Jednak nie ma możliwości bardzo dokładnego odzwierciedlenia szczegółów. Należy zwrócić szczególną uwagę na detale, przede wszystkim wygląd pustego pola pomiędzy literami. Ponadto mogą pojawić się zagłębienia w monecie w miejscach, gdzie zastygł metal.

Natomiast kopie galwaniczne są najłatwiejsze do wykrycia. W tym przypadku widać ślad łączenia awersu z rewersem. A to wszystko za sprawą mało zaawansowanego procesu produkcji, gdzie obydwie strony monety powstają oddzielnie. Trzecim rodzajem fałszerstw są monety bite stemplami. W kawałku metalu można dostrzec niedoskonałości nawet gołym okiem porównując detale z oryginałem. Na rynku pojawiają się również zwykłe przeróbki. W tym przypadku bazuje się na oryginalnej monecie jedynie ją przerabiając np. zmieniając datę emisji lub znak mennicy.

Jak rozpoznać falsyfikat?

Polska numizmatyka przeżywa okres świetności. Niestety nie brakuje również fałszerzy szukających łatwego zarobku podrabiając srebrne monety czy złote medale. Znając różne rodzaje fałszerstw nawet mało doświadczony numizmatyk rozpozna podróbkę po kilku kluczowych elementach. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na tło, które zamiast być płaskie jest często nierówne, a nawet pofalowane. Fałsz można również poznać po zaniku detali, które nie ścierają się z obiegiem, a także po rancie. Im moneta jest starsza, tym łatwiej rozpoznać falsyfikat. Monety bite w XIX wieku posiadają specyficzne ślady po wycinaku lub nożycach. Przez lata wyrobiły się, a ranty spatynowały. Numizmatycy z pomocą lupy bez problemu mogą dostrzec nowe ślady wycinania po zbyt ostrych krawędziach i zbyt błyszczącym srebrze. Jednak na to fałszerze mają sposób – odwzorowują cięcia na rancie, opiłowują, poddają patynowaniu i polerowaniu. Jak uniknąć fałszerstwa? Poszerzać swoją wiedzę, czytając źródła, opracowania, a co najważniejsze oglądać monety i „uczyć się” ich.

Pasje, które powinniśmy zaszczepiać w dzieciach

Współczesne dzieci mają znacznie więcej możliwości niż mieli ich rodzice. Rewolucja cyfrowa i bogacące się społeczeństwo sprawia, że wszystkie informacje i rozrywki są na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony ma to negatywne skutki, bo komputery i konsole pochłaniają czas, którego brakuje na prawdziwe pasje. Jest jednak kilka zainteresowań, które warto zaszczepić w dzieciach. Jednym z nich nieprzypadkowo jest kolekcjonowanie medali i monet. Numizmatyka naprawdę poszerza horyzonty!

Sport to zdrowie

Miejsca osiedlowych „dzikich” boisk już dawno zajęły ogrody i ławki, a na sztucznej trawie pomiędzy blokami częściej niż najmłodszych spotykamy dorosłych. Sportowe rozgrywki wśród dzieci przeniosły się niestety na konsole i komputery, a prawdziwa piłka nożna czy siatkówka, to ta obserwowana z ekranu telewizora lub ewentualnie trybun. Gry komputerowe potrafią być rozwijające jednak spędzane czasu wolnego wyłącznie w ten sposób negatywnie odbija się na zdrowiu. Poza tym sport zaszczepia w nas hart ducha. Dlatego warto przekonać dziecko do aktywności – zabrać na boisko lub wycieczkę rowerową, by odnalazło w tym przyjemność i nabrało zdrowego nawyku.

Historia pozwala lepiej zrozumieć teraźniejszość

Nie każdy lubi historię, zwłaszcza gdy jest ona poznawana wyłącznie z książek. Jednak wiedza o przeszłości pozwala lepiej rozumieć teraźniejszość. Jeśli dziecko uważa poznawanie przeszłości za nużące, warto poszukać innej drogi. W końcu na terenie całego kraju znajdziemy ciekawe historyczne miejsca i muzea. Przedmioty historyczne można także kolekcjonować w domu. Są nimi również monety. Numizmatyka pobudza wyobraźnię, a dziecko z pewnością bardziej zainteresuje się przeszłością trzymając w dłoni przedwojenną monetę, czy należący do pradziadka zegarek lub starą fotografię.

Geografia i podróże

Równie wartościowe jest poznawanie innych kultur i stron świata. Geografia w wydaniu szkolnym w pewnej mierze polega na nauce definicji. Czym innym stanie się jednak, gdy naukę połączymy z podróżami. Zwiedzając góry, wybrzeże czy puszczę, lepiej rozumiemy w jaki sposób wypiętrzały się szczyty, powstawały skały i wydmy. Podróże zagraniczne nie muszą natomiast ograniczać się do wypoczynku na plaży i odwiedzania parków rozrywki. Zwłaszcza, gdy czekają tam na nas wyjątkowe krajobrazy.

Kolekcjonerskie monety. Numizmatyka jako pasja

Dlaczego na liście znalazły się również monety? Numizmatyka jest ciekawą pasją, ponieważ wzmaga determinację do powiększania kolekcji, która z czasem staje się coraz większym powodem do dumy. Przede wszystkim jednak każdy z numizmatów ma swoją historię, a ta wyjątkowa pasja spina te które zostały wymienione wcześniej. Możemy bowiem kolekcjonować egzemplarze pochodzące z różnych części świata, określonych epok. Numizmaty upamiętniają także ważne postacie historyczne i wydarzenia, w tym sportowe. To kolejny powód, dla którego pasjonaci z różnych dziecin odnajdą radość kolekcjonując monety. Numizmatyka doskonale poszerza horyzonty, co jest szczególnie ważne w przypadku najmłodszych.