W Polsce istnieje wiele miejsc, w których pasjonaci mogą obejrzeć najciekawsze, a nierzadko również rzadkie i drogocenne numizmaty. Jednym z nich jest Muzeum Czartoryskich w Puławach, gdzie znajdziemy między innymi pewien do dziś budzący spory egzemplarz z XVIII wieku – dwudukat Izabeli Czartoryskiej. Jaka jest historia tego numizmatu i na czym polega toczący się spór?

Muzeum Czartoryskich w Puławach

Od roku 2015, gdy w Puławach znalazły się eksponaty z Fundacji Książąt Czartoryskich, Muzeum Czartoryskich w pełni zasługuje na odwiedziny. Wśród eksponatów znajdziemy między innymi laskę marszałkowską Stanisława Małachowskiego – marszałka z Sejmu Czteroletniego. Pasjonatów numizmatyki interesują jednak przede wszystkim złote i srebrne monety. W muzeum znajdziemy bardzo ciekawy egzemplarz, którym od lat mocno interesuje się polska numizmatyka. Jego historia wiążę się z księżną Izabelą Czartoryską – żoną Adama Kazimierza Czartoryskiego, mecenaską polskiej kultury przełomu XVIII i XIX wieku.

Złote monety – dwudukaty Izabeli Czartoryskiej

Dwudukat Izabeli Czartoryskiej to interesujący numizmat wykonany ze złota. Charakteryzuje się doskonałą jakością projektu i wykonania, jednak jego autor jest nieznany. Istnieje przypuszczenie, że jest nim Jan Filip Holzhaeusser, pełniący funkcję nadwornego medaliera króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Awers przedstawia popiersie księżnej z naszyjnikiem i starannie przygotowaną fryzurą. Z kolei na rewersie znajdziemy gronostajowy płaszcz, na tle którego przedstawiono herby rodu Czartoryskich oraz Flemmingów, z którego pochodziła księżna Izabela. Na obramowaniu numizmatu znajdziemy napis „Nat Com De Flemming Domina In Borklo 1772” co należy tłumaczyć jako „Urodzona Hrabianka Flemming, Pani Na Borklo”. Miejscowość położona w Niderlandach wiąże się z majątkiem, jaki Izabela otrzymała w spadku po swoim ojcu. W związku z tym, że we wspomnianej miejscowości nie było mennicy, przypuszcza się, że numizmat został wykonany w Polsce. Niektóre monety numizmatyczne, a zwłaszcza ich historia pozostawiają kontrowersje i niedopowiedzenia. Wspomniany dwudukat nie jest tu wyjątkiem.

Złote Medale czy złote monety?

Na czym polega spór? Badacze do dziś nie są zgodni, czy monety kolekcjonerskie Izabeli Czartoryskiej są rzeczywiście monetami, czy też jedynie złotymi medalami. Chociaż posiadają nominał, badacze są skłonni kwalifikować je raczej do tej drugiej kategorii ze względu na okoliczności ich wybicia, chociaż w gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia dla wartości kolekcjonerskiej numizmatu. Możemy się cieszyć, że polska numizmatyka wzbogaciła się dzięki księżnej o kolejny interesujący i piękny numizmat. Pasjonaci, którzy szczególnie cenią srebrne monety, również powinni być zadowoleniu z odwiedzin w muzeum. Znajdują się z nim bowiem także srebrne odlewy wspomnianego dwudukatu.